SAKRAMENT POKUTY

Modlitwa przed przygotowaniem się do spowiedzi

O Zbawicielu mój! Otom ja u stóp Twoich tak bardzo niewdzięczna i grzeszna!… Ciężkom Cię obraziła… nie wartam jet Twej łaski, aleś Ty miłosierny jest, Panie, więc racz rzucić okiem dobroci na smutny stan mej duszy. Udziel mi, błagam Cię najgoręcej, tej wiary żywej, która przybliża do Cibie i zmusza zgłębiać całą przepaść nikczemności swojej; tej słodkiej ufności, która u stóp sędziego daje znaleźć najlepszego Ojca! Tej tkliwej miłości, która rozgrzesza z dni wszystkich, daleko od Ciebie spędzanych. O Jezu! Przed Tobą to idę uczynić wyznanie grzechów moich; Ty to błogosławić mi będziesz i Ty mipowiesz z dobrocią zdolną poruszyć najozięblejsze serce: Dziecko boleści mojej! Odródź się dla nadziei, dla szczęścia! Ojciec Twój wszystko ci przebaczył; On sam chce dzisiaj obetrzeć łzy twoje i łaskę ci swoją przywrócić.

Przed rachunkiem sumnienia

Chcę rozważać przed Tobą, o mój Boże, wszystkie rany, jakie grezch zadał mej duszy, więc pójdź na pomoc moją, bo bez Ciebie odkryć ich nie potrafię. Duchu Święty! Światło wiekuiste, rozprosz ciemności mej duszy! Oświeć mnie co do wszystkich przewinień moich, i pokaż mi wszystko, co Ci się w sercu mem nie podoba. Sraw, niechaj widzę me grzechy tak jasno, jak ty je sam widzisz w mej duszy.

Modlitwa św. Franciszka Salezego

O Panie mój! Pozwól mi poznać całą wielkość i szkaradę mych grzechów, abym je znienawidziła i upokorzyła się w uczuciu głębokiej nędzy mej duszy; ale daj mi także ujrzeć nieskończoność miłosierdzia Twego, aby serce moje miało w niem wielką i nieograniczoną ufność. O Boże mój! Daj mi poznać, jak do czasu ostatnich mych postanowień aż do tej chwili zachowałam się względem Ciebie i siebie samej i o ile grzechy wyrosły i rozmnożyły się w mem sercu przez uczynki, słowa, przez chęci i przez myśli. Przywiedź mi na pamięć ile dobrodziejstw Twych nadużyłam; ile natchnień Twej łaski z pogardą odrzuciłam! Ile dobrych poruszeń duszy uczyniłam niepożytecznemi zupełnie! O Panie! Niech poznam Ciebie i siebie niech zrozumiem!… byłam dość słabą i złą, ażeby złe popełnić, ale, niestety! Nie mam dość światła, aby je poznać i znienawidzić… O Boże mój! Tejto łaski wyglądam od nieskończonej Twojej dobroci.

 

RACHUNEK SUMIENIA

  1. Moja postawa wobec Boga. (Przykazania I, II, III, przykazanie miłości Boga i pięć kościelnych).

  • Czy wierzę we wszystkie prawdy wiary katolickiej?
  • Czy byłem i jestem wierny Bogu mimo przeciwności życiowych?
  • Czy zgadzam się z Wolą Bożą, zwłaszcza obecnie, gdy jestem starszy, niedołężny, samotny, opuszczony, niewiele przydatny ludziom? Czy w Bogu szukam pociechy i wytrwania w moich utrapieniach?
  • Czy nie złorzeczę Bogu z powodu mych cierpień, choroby, kalectwa, niedostatku materialnego, braku serca ze strony mych dzieci i najbliższych?

***

  • Czy w ciągu całego roku, a szczególnie teraz, kiedy mam tak wiele czasu, zaczynam i kończę mój dzienń modlitwą? Czy wolne chwile poświęcam na rozmowę z Bogiem?
  • Czy wszystkie swoje zajęcia uświęcam poprzez ofiarowanie ich memu Ojcu, który jest w niebie?
  • Czy modlę się wewnętrznie skupiony, oddalając pilnie wszelkie roztargnienia?
  • Czy utrzymuję serdeczną łączność z Bogiem przez: uczęszczanie na Msze św. zwłaszcza w niedziele i święta? przez przystępowanie częściej do spowiedzi i Komunii św.? przez czytanie prasy i książek o treści religijnej, zwłaszcza Pisma św.? przez codzienne odmawianie różańca św.?
  • Może od dawna chodzę z grzechem ciężkim w duszy? Dlaczego nie zrywam z nim przez Sakrament Pokuty?
  • Czy swoim postępowaniem utwierdzam w życiu religijnym dzieci, wnuki i najbliższe otoczenie?
  • Czy moja pobożność nie jest powierzchowną dewocją, która innych razi i odpycha od Boga?
  • Czy nie występowałem przeciwko Bogu, religii i Kościołowi?
  • Czy nie bluźniłem Bogu, nie przysięgałem fałszywie, wzywając Go na świadka?
  • Czy nie wstydziłem się swojej wiary, nie zdradzałem Boga ze względu na ludzi lub jakiś swój interes materialny?
  • Czy nie korzystałem z niedziel i świąt by uprawiać próżniactwo, rozpustę, pijaństwo lub pracowaćzarobkowo?
  • Czy nie wierzyłem w gusła, zabobony, kładzenie kart?
  • Czy nie przeszkadzałem komu z mej rodziny lub znajomych w wypełnianiu praktyk religijnych? Czy nie odwodziłem kogo od wiary i Kościoła?

***

  • Czy czuję się w duchu Soboru Watykańskiego współodpowiedzialny za stan, działalność i rozwój Kościoła?
  • Czy nie wydawałem krytycznych i krzywdzących sądów o Kościele, opierając je na podstawie pojedynczych faktów z życia tego lub owego księdza?
  • Czy bronię Kościoła i jego kapłanów, ilekroć zachodzi ego potrzeba?
  • Czy modlę się za Papieża, biskupów i kapłanów i o zjednoczenie wszystkich wyznań chrześcijańskich w jeden Rzymsko-Katolicki Kościół Powszechny?
  • Czy zachowuję posty nakazane przez Kościół?

  1. Moja postawa wobec bliźnich
    Przykazania: miłości bliźniego, (IV – X Boskie)

Rodzice

  • Czy odnoszę się z szacunkiem do żyjących rodziców? Czy okazuję im serce, wyrozumiałośći otaczam należytą troską? Czy daję im odpowiednie utrzymanie materialne?
  • Czy w wypadku poważnej choroby staram się zaspokoić ich potrzeby duchowe, sprowadzając kapłana do domu?
  • Czy modlę się za rodziców żyjących i zmarłych? Zamawiam za nich Msze św.?
  • Czy nie poniewierałem swoich rodziców i nie krzywidziłem ich w jakikolwiek sposób?

Współmałżonek(ka)

  • Czy kochałem i kocham swoją żonę... męża? Czy byłem wobec niej (niego) wierny, uczciwy, dobry?
  • Czy nie zdradzałem współmałżonki(ka)? Z kim? Ile razy? Czy nie podtrzymuję niebiezpiecznych kontaktów pozamałżeńskich?
  • Czy w postępowaniu na co dzień nie jestem wobec swego współmałżonka(ki) ordynarny, złośliwy, niesprawiedliwy, nieczuły?
  • Czy jestem skłonny do przebaczania, zapominania uraz i doznanych krzywd od drugiej strony?
  • Czy unikam wszczynania kłótni? Czy umiem załagodzić ją, gdy wybuchnie?
  • Czy pamiętam o zmarłym współmałżonku(ce) w swoich modlitwach i Mszach św.?
  • Czy nie mam na sumieniu wyrządzonej swemu współmałżonkowi(ce) krzywdy, którą teraz powinienem naprawić?
  • Czy przez uleganie jakiemu nałogowi, np.: pijaństwu, nie wyciskam łez współmałżonce i dzieciom? Czy nie rujnuję materialnie i moralnie swej rodziny?

Dzieci i wnuki

  • Czy nie byłem i nie jestem powodem zgorszenia pod jakimkolwiek względem dla moich dzieci i wnuków (pijaństwo, przekleństwo, gwałcenie dnia świętego)?
  • Czy przez źle pojęta miłośćku swoim dzieciom nie popchnąłem ich z mojej winy na drogę grzechu, ku rozwiązłemu życiu i różnym zgorszeniom?
  • Czy nie wtrącam się w sprawy małżeńskie i rodzinne mych dizeci? Czy nie próbuję nimi kierować i ustawić ich życie według własnych zachcianek?
  • Czy nie byłem i nie jestem przyczyną, że małżeństwa moich dzieci zostały rozbite lub skłócone i pogrążone w wielkim nieszczęściu?
  • Czy modlę się za żyjące i zmarłe dzieci?
  • Czy dbam, o ile to możliwe, aby swe wnuczki zbliżyć do Boga i wychowywać w duchu wiary Chrystusowiej?
  • Czy w swej chorobie, starości i niedołęstwie nie jestem zbyt przykry, wymagający lub wprost nieżnośny dla swych dzieci i wnuków? znośny dla swych dzieci i wnuków? Czy ich nie terroryzuję, nie zatruwam im życia, nie wymagam zbyt wiele?

Otoczenie

  • Czy w stosnuku do swego otoczenia staram się być grzeczny, miły, zgodny, usłużny, w miarę sił użyteczny?
  • Czy nie wprowadzam w krąg swoich najbliższych nastroju kłótni, niezgody, napiętych nerwów, wzajemnej zawiści i niechęci?
  • Czy w moich słowach o postępowaniu nie wysuwa się na pierwszy plan mój egoizm, ciasnota mego umysłu i serca, starcza chciwość i chęć dogadzania tylko sobie z pominięciem innych?
  • Czy niepomny swoich cierpień i niedostatków, chcę i potrafię zrozumieć innych ludzi chorych, starych, niedołężnych, i próbuję ulżyć ich nędzy materialnej i duchowej?
  • Czy staram się zapominać i darowaćdoznane krzywdy i urazy?
  • Czy nie zakłócałem innym spokoju, nie wyrządzałem przykrości?
  • Czy nie dokuczałem złośliwie członkom rodziny... bliskim... współmieszkańcom?
  • Czy na co dzień nie kieruję się uchem niechęci do bliźnich, zemstą, obmową, oszczerstwem?
  • Czy nie gniewam się z kimś, nie rozmawiam? Z jakiego powodu?
  • Czy nie zanudzam innych opowiadaniem o sobie, przechwalaniem się swymi sukcessami życiowymi?
  • Czy nie odnoszę się do swego otoczenia w sposób grubiański?
  • Czy nie zaszkodziłem komuś fałszywymi donosami, anonimami, kłamliwymi oświadczeniami?
  • Czy nie jestem skłonny do posądzeń i podejrzliwości?
  • Czy nie przywłaszczyłem sobie cudzej własności tak zarówno prywatnej tak i społecznej? Ile razy? Na jaką sumę?
  • Czy nie jestem winien cudzej śmierci? Może wpływałem na synową, córkę lub znajoma, niewiastę, by pozbawiła dziecko życia w swym łonie?
  • Czy nie mam na sumieniu nieoddanych długów lub znalezionych rzeczy? Kiedy i jak chcę to uregulować?

Wobec samego siebie

  • Czy umiem przyznać się sam przed sobą do swoich wad, błędów i grzechów?
  • Czy nie oddaję się nieczystym wyobrażeniom i pragnieniom?
  • Czy nie popełniam sam z sobą grzechów nieczystych?
  • Czy nie szkodzę swemu zdrowiu przez palenie papierosów, picie wódki, nieodpowiedni tryb życia? Czy nie nadużywam pokarmów?
  • Czy nie uprawiam namiętnie gier hazardowych takich jak: karty, totalizator, loteria czy wyścigi konne?
  • Czy nie marnuję pieniędzy na grzeszne przyjemności lub zbędne wydatki?
  • Czy nie popadam zbyt łatwo w nastrój melancholii, zniechęcenia, zwątpienia?
  • Czy umiem dobrze wykorzystywać wolny czas?
  • Czy w chorobie, samotności i opuszczeniu umiem zachować spokój i cierpliwość? Czy w moich doświadczeniach i krzyżach życiowych umiem dopatrzeć się Woli Bożej? Czy staram się je przeżywać, jako zadość-uczynienie wobec sprawiedliwości Bożej za wszystkie grzechy całego mojego życia?
  • Czy świadomie i dobrowolnie przygotowuję się do śmierci? Czy staram się uporządkować wszystkie sprawy tak materialne jak i moralne, aby być gotowym w każdej chwili na wezwanie Pana?

Modlitwa po rachunku sumienia św. Franciszka Salezego

O Boże mój, jakże wielką jest niegodność moja! I jakże ja potrafię się ośmielić, ażęby stanąć przed Tobą? Nie byłam warta wszystkich dobrodziejstw Twoich, nadużywałam Twej łaski i pogardzałam Twemi świętemi prawami... Lecz oto dzisiaj staję przed Tobą, o Boże, jak drugi syn marnotrawny u jak gruga Magdalena rzucam się do stóp Twoich i wzywam miłósierdzia Twojego... O Boże miłości! miej litość nad grzeszną duszą moją! Nigdy już, o mój Panie, za pomocą Twej łaski dobrowolnie grzechu nie popełnię: dotąd ochotnie mu się poddawałam, ale dziś nienawidzę go i wracam do Ciebie, mój Boże; dla Ciebie jedynie żyć i umierać pragnę. Dla zmazania grzechów mych dawniejszych oskarżę się z nich odważnie i nie zataję żadnego; zrobię wszystko, co mogę, by je z korzeniem wyrwać z serca mego, a szczególnie też te, które mnie dręczą najwięcej, i w tym celu użyję wszystkich środków, jakie mi doradzone będą, czując, że nigdy dość za grzechy moje odpokutować nie mogę.
Ale jakże Ci podziękować, mój Boże, że na mnie z taką cierpl
iwością czekałeś aż dotąd; żeś wzbudził we mnie święte uczucie żalu, gorące, pragnienie szczerej i prawdziwej pokuty? Składam Ci więc całe serce moje; przyjmij je w połączeniu z goryczami serca Synu Twojego Jezusa w ogrodzie Oliwnym, i niech Jego bezmierna boleść nad moimi i wszystkich ludzi grzechami błaga Cię dzisiaj za mnie w niedostatku dość wielkiej i trwałej skruchy mojej.

Modlitwa o uproszenie skruchy

O dobry Jezu! pragnę obudzić w swem sercu skruchę i żal najszczerszy, jakiego po mnie za grzechy moje wymagasz: ale Ty wiesz, o Panie, że mieć go nie mogę, jeżeli ty mi go nie dasz... Dajże mi go więc z miłosierdzia swego, o Zbawicielu mój! wiem, żem jest niegodna, byś na mnie wejrzeć i wysłuchać mnie raczył, ale mam nadzieję, że mi udzielisz łaski, o którą Cię błagam usilnie przez zasługi Męki Twojej świętej i przez przyczynę Matki Twej najświętszej i wszystkich Świętych Twoich. Amen.

Akt skruchy

  1. Zgrzeszyłam, o Sędzio sprawiedliwy, i zasłużyłam na ukaranie ciężkie! Znieważyłam Cię bardzo swą winą, lecz błagam Cię o przebaczenie pokornie, i na zadośćuczynienie za nie ofiaruję Ci najdroższą Krew Syna Twojego, która za grzechy moje płynęła! Z miłosierdzia jedynie, tylekroć razy udzieliłeś mi przebaczenia, gdy bynajmniej o nie się starałam, więc spodziewam się, że mi go nie odmówisz, gdy Cię o nie błagam gorąco.
    Imię Twoje, o Jezu, które oznacza Zbawiciela mego, daje mi nadzieję, że zbawisz duszę moją, ponieważeś jest mem zbawieniem. Jestem chora, o Panie, więc uzdrów mnie; jestem słaba, więc umocnij mnie; jes
    tem błąkająca się, więc nawróć mnie i ożyw, ażebym przyjemną Ci się stała, ażebym zawsze w Twej przytomności żyła, abym Cię chwaliła, błogosławiła i kochała z wybranymi Twoimi. Amen.
  2. O wielki Boże! Ty jesteś nieskończenie dobrym, a więc w Imię Twej obietnicy, że nam udzielisz łask wszystkich przez zasługi Syna Twego, biegnę dziś do Twoich stóp z mą prośbą! znam potrzeby moje i znam skarby nieprzebrane Twoje, przychodzę więc po nie, lecz idę w imię Syna Twojego. Spojrz na mnie, w rany się Jego chroniącą... i przez te rany Jego, przez Jego Krew najdroższą, przez Jego życie i śmierć, błagam Cię, miej litość nade mną biedną grzesznicą! Przebacz mi grzechy moje, a nadto, zapomnij o nich i wymaż je z Swej pamięci zupełnie!
    Proszę Cię o tę łaskę, mój Boże, przez za
    sługi Syna Twojego, a Zbawiciela i Odkupiciela mojego, i spodziewam się ją otrzymać wraz z łaską świętej obawy nieobrażenia Cię więcej.
  3. O Boże mój! o najwyższe dobro mej duszy, godne nieskończonej czci i miłości za niewyczerpaną dobroć i miłosierdzie Twoje! Smucę się całem sercem i Cała duszą moją, żem Ciebie obraziła i Twojej woli nieposłuszną się stała, i chciałabym czuć z tego powodu tak nieskończona boleść, jaką grzechy moje powinny we mnie obudzić.
    O wielki Boże! nienawidzę wszystkie grzechy moje, i ch
    cę je nenawidzieć do końca życia mojego. Mam stałe postanowienie niepopełniania ich więcej dobrowolnie i wolę umrzeć, niż Cię obrazić śmiertelnie.
    Przebacz mi więc, o mój Boże! przebacz mej biednej duszy, żałującej swych grzechów dla wielkiej Twej dobroci;
    błagam Cię o miłosierdzie nad nią, bo chociaż go nie jest godna, ale pragnie Cię czcić i miłować przez cały czas wieczności. Amen.

Prośba o dobrą spowiedź

Jezu, który rozpięty na krzyżu wśród niewymownych boleści oddałeś życie za moje grzechy, upadam do Twych stóp i błagam Cię: okaż mi swoje miłosierdzie. Oświeć mnie łaską, abym dokładnie poznał swoje grzechy i zrozumiał całą ich złość. Rozbudź w mym sercu żal serdeczny, iż tak bardzo znieważyłem Twój Majestat i Twą Dobroć i napełnij mnie obrzydzeniem do popełnionych występków.
O Boże, z jaką goryczą wspominam swe upadki. Jakąźkorzyść z nich odniosłem? Krótko się cieszyłem, gwałcąc Twoje Boże Prawo. A teraz niepokój i lęk ciężarem przygniata mi duszę na myśl, że tyle złego wyrządziłem innym ludziom, a Ciebi
e, Odkupicielu mój najlepszy, obraziłem!
Przyrzekam, że się z grzechów poprawię: porzucę miejsca..., osoby..., okazje,... które stały się przyczyną moich występków. Wzmocnij moją wolę. Daj mi, Panie, siły do lepszego życia i wytrwania w dobrych postanowien
iach, które teraz wobec Ciebie czynię... (określ dokładnie swoje postanowienia).
Kocham Cię, o Panie, i pragnę przez tę spowiedź oczyścić swą duszę z wszelkiej winy, zapewnić sobie zbawienie wieczne i stać się godnym Twej Boskiej przyjaźni. Dopomóż mi, abym wyznał wszystkie grzechy moje szczerze, przejęty do głębi żalem serdecznym za nie, bym otrzymał przebaczenie od Ciebie, Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

Modlitwa przed samą Spowiedzią
(św. Alfons Liguory)

O Boże! Ojcze światłości, który każdego człowieka na świat przychodzącego oświecasz, zeszlij do niedołężnego serca mego promień świętego światła miłości i skruchy, abym popełnione przeciwko Tobie grzechy doskonale poznać, obżałować i wyznać zdołała. Ty zaś, Rodzicielko Boga mojego, tyle łaskawa grzesznikom, prawdziwie za grzechy swe żałować pragnącym, wspieraj mnie wszech władną litością i łaską Twoją, najmilsza nadziejo moja Maryo! Święty Aniele Stróżu, dopomóż mi do poznawania krzywd Bogu mojemu wyrządzonych. Wszyscy Święci wybrani niebiescy, módlcie się za mną, abym osągnęła godne owoce pokuty. Amen.

WYZNANIE GRZECHÓW

Przestępując do konfesjonału, mówimy:

„Niech będzie pochwalony, Jezus Chrystus... Mam lat... Jestem żonaty... zamężna... stanu wolnego... wdowa... wdowiec... Mam dzieci... (Kogo nie krępuje, może także podać swój zawód).

Ostatni raz byłem u spowiedzi... (określić dokładnie czas). Żadnego grzechu ciężkiego nie zataiłem ani nie zapomniałem... (w wypadku zatajenia grzechu należy powiedzieć, co to był za grzech i kiedy był zatajony). Zadaną pokutę odprawiłem (lub nie...). Od ostatniej spowiedzi obraziłem Pana Boga następującymi grzechami:

Następuje wyznanie grzechów.

Już więcej nie pamiętam. Za te i za wszystkie swoje grzechy serdecznie żałuję, obiecuję się poprawić, a zwłaszcza z grzechu... a ciebie, ojcze duchowny, proszę o naukę, pokutę i rozgrzeszenie.

Słuchamy uważnie pouczeń kapłana, a gdy udziela on nam rozgrzeszenia, pochylamy głowę i bijemu się w piersi, mówiąc trzykrotnie:

Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu!

Następnie klękamy przed Najśw. Sakramentem i odprawiamy dziękczynienie po spowiedzi.

Oddzedłszy od konfesyonalu

O Jezu i Panie mój! błagam Cię przez zasługi Twoje, przez zasługi najświętszej Matki Twojej, Anioła Stróża mego i wszystkich Świętych, ażebyś przyjął tę spowiedź, przebaczył mi wszystkie uchybienia, jakie w niej mogłam popełnić, i potwierdził w niebie to rozgrzeszenie, jakie otrzymałam w imieniu Twojem przez usta Twego zastępcy.

Modlitwa po Spowiedzi

Przenajświętsza Trójco, jedyny Boże mój! uwielbiam Cię i dziękuję za wielkie miłosierdzie Twoje, jakieś mi okazał, pozwalając przystąpić do trybunału pokuty.
Jezu, najsłodszy Jezu, mój, bądź ubłogosławiony, żeś mnie z grzechów mych obmył i do stanu łaski przywrócił.
Duchu Święty, Boże miłości, składam Ci dzięki pokorne, żeś mnie oświecił w wyznaniu grzechów moich; wspomóż mnie światłem swojem, abym już więcej nie obrażała Cię nigdy.
O Boże wiekuistego miłosierdzia! dodaj mi łaski Swojej, bym nie wpadła już w grzechy, bo pragnę Ci służyć z większą wiernością i gorliwością niż dotąd. A
men.

DZIĘKCZYNIENIE PO SPOWIEDZI

W jaki sposób potrafię Ci się odwdzięczyć, o Boże niezmierzonej dobroci? Jakże mam dziękować nieskończonemu miłosierdziu Twemu? Za grzechy moje należała mi się kara, a Ty przebaczasz mi je i pogrążasz w głębokim zapomnieniu. Któż pojmie Twe miłosierdzie bez granic?
Któż Ci zdoła należycie podziękować za taką miłość? Za słąby jestem na to, o Panie! Nie mogę nic innego uczynić, drogi mój Zbawicielu, jak tylko ofiarować Ci siebie samego i całe swoje życie.
Póki mi dni starczy,
sławić będę cuda Twoje i aż do ostatniego tchnienia wszędzie będę wychwalał miłosierdzie Twoje.
Wspomóż mnie, Panie, abym zdecydowanie i szczerze zajął się odtąd sprawą zbawienia mej duszy, Panno Najczystsza, Aniele Stróżu mój, święci moi Patrono
wie i wszyscy, którzy tron Baranka Niepokalanego otaczasie, uproście mi u Niego, abym już więcej nie grzeszył, a potężnym waszym wstawieniem wyjednajcie mi łaskę wytrwałości. Amen.

Modlitwy po Spowiedzi wyjęte z Psalmów

Szczęśliwy ten, którego nieprawości są zgładzone i któremu grzechy są odpuszczone; szczęśliwy, którego umysł wolny jest od udawania. Dopóki nie wyznałam Ci błędu mojego, o Panie, byłam nim zasmuconą głęboko: był to cierń, kłujący boleśnie moją duszę. Ale rzekłam: wyznam Panu nieprawości moje, a Tyś mnie rozwiązał z niegodziwości mych grzechów. Błogosław duszo moja Panu, a nie zapominaj łaski, jaką cię napełnił. On to jest, który ci odpuszcza grzechy twojei uzdrawia choroby twoje: On, który śmiercią swoją odkupie Twój żywot; On, który cię otacza swojem błogosławieństwem i łaską. W udręczeniu serca mojego mówiłam: będę odrzuconą z przed oblicza Pana mojego. Ale oznajmiłam Ci niesprawiedliwość moją, a Tyś mi przebaczył i wydobyłeś duszę moją z głębokości jej złości. Odrzuciłeś z dala od siebie wszystkie nieprawości moje, jak Ojciec pełen zlitowania nad swymi synami. Ulitowałeś się Panie nad mną, wspominałeś na słabość mojej natury, i nie ukarałeś mnie tak, jak na to zasługiwały me grzechy. Panie! będę Cię wielbić z całego serca mojego. Naucz mnie odtąd chodzić drogą przykazań Twoich; odwróć oczy moje od rzeczy próżnych i przejmij mię bojaźnią niepodobania się Tobie. Utwierdź kroki moje na drodze prawej, abym nią szła aż do końca życia mojego, a jak dla innych posiadanie dóbr ziemskich jest szczęściem, tak dla mnie spełnienie Twoich Boskich przykazań najwyższą rozkoszą niech będzie.

Ufność w odkupienie Jezusa Chrystusa
(św. Augustyn)

O Boże mój, oto dobry Pasterz, który Ci przyprowadza powierzoną sobie owieczkę... Ona niewdzięczna, oddaliła się od trzody szczęśliwej, zbłąkała się i zgubiła, ale Jezus usłyszał jej krzyki żałosne i zstąpił z nieba, aby ją odszukać, nie szczędził swoich trudów, ani swojego potu; nie oszczędzał krwi swojej świętej, ani nawet życia swego, by jej przewodniczyć ku pastwisku zbawienia wiecznego... Ścigał ją z miłością na wysokościach gór i w przepaściach dolin, i nakoniec znalazł ją zmęczoną długiem swojem wygnaniem i już bardzo blizką śmierci. Wziął ją na swoje ramiona, rzekł jej słowo pokoju, przytulił ją do swojego serca i przyniósł pomiędzy wierne owieczki. Ten dobry Pasterz pojednał z Tobą, o mój Boże, stworzenie Twoje niewdzięczne; dziełu rąk Twoich przywrócił pierwotną piękność jego; przyprowadził w objęcia Twoje dziecko marnotrawne, które porzuciło dom Ojca swojego, i tego niewolnika zbuntowanego, który był uciekł bardzo daleko od Ciebie. O Ojcze wszelkiej świętości! nie odrzucaj mnie, jak na to zasługuje z powodu przeszłych grzechów moich, ale wejrzyj na mnie okiem miłosierdzia dla miłości najdroższego Syna Twojego. Patrz, o Boże, na nieskończone zasługi krwawej Jego ofiary i niechaj święty blask ran Jego najdroższych zasłoni przed Twemi oczyma szkaradę ran moich; niech uwielbiona krew Jego zmaże plamy mojego serca i duszy. O Boże mój, błagam Cię przez niewymowne boleści, jakie Syn Twój jedyny chciał dla mnie przecierpieć, pojednaj mnie z sobą!... Za Jego miłość dla ludzi. udziel mi przebaczenia licznych grzechów moich; za Jego pokorę, przebacz mi pychę moją! za Jego słodycz, przebacz mi złość moją! Spraw Panie, ażebym już przestała Cię obrażać i abym już nakoniec zaczęła Twoje przykazania wypełniać. Udziel mi łaski Twojej do prowadzenia tak świętobliwego życia, abym zasłużyła na pociechę zakończenia go szczęśliwą śmiercią w okoju Twoim, przez Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

Stałe postanowienie poprawy
(Bossuet, Fenelon)

O Panie mój! Ileżto już razy w życiu mojem czyniłam przed Tobą postanowienie poprawy – a jakże to postanowienia okazało się próżnem. Wyrzekałam się grzechu, a nie unikałam okazyi wiodących do niego i sądziłam nierozważnie w zuchwałej ufności w sobie, że mi one nie zaszkodzą bynajmniej... Trwałam nierozważnie przy rozmowach niebezpiecznych, w których panuje zepsucie, obmowa, swawola i niepobożność, i rzucając się lekkomyślnie w sam środek niebezpiecznych płomieni, myślałam, że się w nich nie spalę byjnajmniej... O Stwórco mój, cokolwiekby mnie to kosztować miało, chcę już odtąd unikać wszelkich stosunków, któreby mnie zgubić mogły, i strzedz się wszelkich grzechów, a osobliwie tych, które Ci się we mnie niepodobają najwięcej. Lecz proszę Cię, dopomóż mi do tego, mój Boże! Ty, który sam jeden tylko jesteś przez wszystkie wieki niewruszony. Bo cóż ja biedna, bez Twej pomocy, uczynić jestem zdolną? ja, która jestem igraszką niestałości i zmienności mojej, - która zaledwie powróciwszy do Ciebie, opuszczm Cię znowu; zaledwie krok jeden zrobiwszy na drogę błędu i potępienia!... O wspieraj mnie Panie! utwierdzaj kroki moje, wzmacniaj moją dobrą wolę i nie dopuść tego, ażebym miała na nowo wpadać w przepaść grzechu, z którego mnie wydobyła wszechmocna ręka Twoja. Niech dobre postanowienia i pragnienia moje uczynią mnie godną policzenia pomiędzy dzieci Twoje. Wysłuchaj mnie, Boże, bo wątpię o sobie zupełnie; do Ciebie zwracam serce i oczy moje, Tobie ufam jedynie, zachowaj mnie więc, o Panie!

Modlitwa o gorliwość w pokucie
(Bossuet)

O Boże mój usuń z serca mojego tę zgubną obojętność, która sprawę zadośćuczynienia mojego pozwala mi prowadzić niedbale, bez uczucia żalu za grzechy, bez odwagi pcraoawnia nad sobą, bez unikania okazyj wiodących do złego. Daj mi bojaźń, któraby się strzedz kazała wszelkiej pokusy do grzechu; daj mi łzy, jakie gorąca miłość i serdeczny żal z oczu wyciska; daj mi cierpliwość, zdolną do zniesienia wszystkiego, co na mnie zechesz dopuścić, i pobudź do takich czynów, które orawdziwego żalu dowodzą. O Panie mój! niechże przebaczenie Twoje pobudza mię do miłowania Ciebie; niech nie będę z liczby tych, który sądzą, że wszystko już z siebie zrobili, gdy idą przed Twoje ołtarze i do stołu Twojego przystępują z drugimi, chociaż to czynią bez żadnej pracy nad nawróceniem serca swojego i nad poprawą życią. Wyzwól mię, o mój Boże, od tej fałszywej pobożności i daj mi tak wielką gorliwość w pokucie, aby ona naprawdę uczyniła mnie godną miłosierdzia Twojego, przez zasługi Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

 

Таинство Покаяния

Молитвы перед и после испытния совести, испытание совести. Молитвы перед исповедью. Чин исповеди. Молитвы после исповеди. На польском языке. Для католиков латинского обряда. По молитвенниам "Badz wola Twoja" (Warszawa, 1901) и "Spotkanie z Bogiem" (Warszawa, 1968).